Renault Trucks D15 zasila tabor samochodowy ochotników z Krzeszowa
Początki Ochotniczej Straży Pożarnej w Krzeszowie w woj. podkarpackim datują się na 1920 rok. Wkrótce po jej założeniu za fundusze pozyskane z jednego z towarzystw ubezpieczeniowych zostaje zakupiony sprzęt pożarniczy. Była wśród niego sikawka ręczna, dwie beczki do dowozu wody oraz 30 metrów węży. Początkowo sprzęt był przechowywany w budynku gospodarczym Urzędu Gminy. W 1925 roku rozpoczęto budowę remizy. W nowym budynku znalazł się garaż oraz sala widowiskowa, wykorzystywana przez założoną grupę teatralną. W latach sześćdziesiątych poprzedniego stulecia jednostka otrzymała samochód pożarniczy Star 20.
Z kolei w 1986 roku na wyposażenie jednostki trafił średni samochód ratowniczo-gaśniczy na podwoziu Star 244L. Na bogatych kartach historii zapisały się również dwie inne daty. Rok 1992 w którym to jednostka uczestniczyła w gaszeniu pożaru lasu w Kuźni Raciborskiej oraz rok 1994 kiedy to OSP w Krzeszowie zostaje włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. W kolejnych latach tabor samochodowy zostaje wzmocniony ciężkim samochodem gaśniczym wodno-pianowym Jelcz 004 oraz lekkim samochodem gaśniczym na podwoziu Lublin III.
Najnowszą zapisaną kartą w historii działającej nieprzerwanie od 105 lat jednostki jest pozyskanie fabrycznie nowego średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego. Jego zabudowę wykonała nasza firma na podwoziu Renault Trucks D15 HIGH K P4X4 320E6.

Podwozia te wyróżniają się doskonałymi właściwościami terenowymi. Pojedyncze ogumienie, nisko położony środek ciężkości oraz zaawansowany system sterowania sprawiają, że pojazd z łatwością pokonuje przeszkody terenowe i zachowuje stabilność przy wyższych prędkościach. To nieoceniona zaleta w sytuacjach wymagających szybkiego reagowania. Za napęd odpowiada dynamiczna jednostka napędowa osiągająca moc 210 kW (286 KM).
Nowy pojazd otrzymał imię “Jasiek”. To wyraz uznania i szacunku dla wieloletniego zaangażowania oraz oddanej służby Prezesa miejscowej jednostki Jana Paca.
Dla sześcioosobowego zastępu przewidziano czterodrzwiową bezpieczną i ergonomiczną kabinę brygadową.
W aluminiowym nadwoziu pożarniczym przewidziano siedem skrytek sprzętowych. Ich zamknięcie stanowią żaluzje aluminiowe. W środkowej części zabudowy umieszczono wykonane z polipropylenu (PP-C) zbiorniki na środki gaśnicze umożliwiające magazynowanie i transport 3000 litrów wody i 300 litrów środka pianotwórczego.
W tylnej części nadwozia zabudowano „serce pojazdu” dwustopniową autopompę pożarniczą. Jej wydajność to 2816 l/min przy ciśnieniu 8 barów lub alternatywnie 429 l/min przy ciśnieniu 40 barów. Natomiast w tylnej części nadwozia w skrytce po prawej stronie umieszczono linię szybkiego natarcia z wężem o długości 60 metrów i prądownicą o wydajności 200 l/min.
Dach zabudowy pożarniczej został wykonany w formie użytkowej. Przewożona jest na nim aluminiowa drabina pożarnicza, węże ssawne oraz zamontowane zostało ręcznie sterowane działko wodno-pianowe o wydajności 800 – 3200 l/min.
Oświetlenie terenu prowadzonych w nocy działań ratowniczych gwarantuje wysuwany pneumatycznie maszt oświetleniowy z reflektorami LED o łącznym strumieniu świetlnym 36 000 lm.

Nowy wóz nie tylko wzmocnił możliwości taktyczne jednostki ale zastąpił również dotychczas eksploatowanego Jelcza, który po wielu latach niezawodnej służby odchodzi na zasłużoną strażacką emeryturę.