Ochotnicza Straż Pożarna KSRG Górno przywitała następny nowy wóz
Według przekazów Ochotnicza Straż Pożarna w Górnie w woj. świętokrzyskim powstała w 1922 roku. Początkowo strażacy dysponowali jedną przenośną sikawką, dwukołowym beczkowozem, trzema bosakami lekkimi i dwoma bosakami ciężkimi.
Jednak historycznym wydarzeniem w życiu jednostki datowanym na 1969 rok, był dzień, kiedy na wyposażenie jednostki trafił pierwszy samochód pożarniczy Lublin z plandeką. Dwa lata później został zabudowany i przystosowany do przewozu sprzętu oraz druhów.
W połowie lat 70-tych poprzedniego stulecia strażacy otrzymują kolejny pojazd. Był nim samochód gaśniczy Star 660 wyposażony w zbiornik na wodę o pojemności 2000 litrów oraz motopompę. Kolejnym samochodem, który zasilił tabor jednostki był otrzymany w 1990 roku ciężki samochód gaśniczy wodno-pianowy Jelcz 004. 25 lat później w 2015 roku został on zastąpiony ciężkim samochodem ratowniczo-gaśniczym na podwoziu MAN TGM 18.340. Z kolei pod koniec 2023 roku jednostka wzbogaca się o średni samochód ratowniczo-gaśniczy na podwoziu Scania P370B4X4HZ XT.

Nową kartę w historii tej zasłużonej jednostki otwiera otrzymanie ciężkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego zabudowanego na 2-osiowym podwoziu z napędem na wszystkie koła Scania P450B4X4HZ XT. Napędzane jest ono dynamiczną jednostką wysokoprężną o maksymalnej mocy 331 kW (450 KM). Solidne podwozie chronione jest poprzez system czterech zraszaczy, co znacząco podnosi jego bezpieczeństwo podczas działań w trudnych warunkach.
Przestronna, jednomodułowa kabina brygadowa zapewnia komfortowy i bezpieczny przewóz sześcioosobowej obsady wozu. Wnętrze zaprojektowano tak, aby zapewnić ergonomię pracy wszystkich załogantów i szybki dostęp do niezbędnych funkcji pojazdu. Przed kabiną umieszczono niezbędną w czasie prowadzenia wielu akcji ratowniczych wyciągarkę linową z napędem elektrycznym. Jej siła uciągu to 9979 kg.
Funkcjonalną zabudowę pożarniczą wykonano z aluminium, co gwarantuje lekkość i odporność na korozję. Przewidziano w nim pięć skrytek sprzętowych zamykanych żaluzjami aluminiowymi. W każdej zamontowano półki i wysuwane szuflady, umożliwiające bezpieczny transport armatury wodno-pianowej, sprzętu ratowniczego, agregatu prądotwórczego oraz odcinków węży tłocznych. Dzięki zastosowaniu wyłączników krańcowych oświetlenie LED w skrytkach włącza się automatycznie po ich otwarciu, a system kontroluje prawidłowe zamknięcie.

W centralnej części zabudowy umieszczono kompozytowy zbiornik na wodę o pojemności 7000 litrów oraz zbiornik na 700 litrów środka pianotwórczego. Oba zbiorniki wyposażone są we włazy rewizyjne, osadniki i falochrony, co zapewnia łatwą obsługę oraz stabilność przewożonych cieczy.
Sercem układu wodno-pianowego jest dwustopniowa autopompa pożarnicza Godiva P2A 4010. Przy niskim ciśnieniu 8 barów osiąga wydajność 5271 l/min, natomiast przy 40 barach 390 l/min. Samochód wyposażono w system sterowania oparty o magistralę systemu CAN-BUS. W przedziale pompowo-sprzętowym umieszczono czytelny i prosty w obsłudze, siedmiocalowy panel kontrolno-sterujący. Autopompa wyposażona jest w cztery nasady tłoczne 75 mm, dwie nasady napełniania hydrantowego 75 mm oraz trzy nasady ssawne 110 mm. To imponujące, nowoczesne i potężne auto znacząco podniesie możliwości operacyjne strażaków-ochotników oraz zwiększy bezpieczeństwo mieszkańców całej gminy i okolic. Z uwagi na wyjątkowe parametry trakcyjne podwozia oraz duży zbiornik przystosowany do transportu wody, najnowszy nabytek będzie niezastąpiony podczas gaszenia dużych pożarów oraz działań ratowniczych prowadzonych w ekstremalnym terenie.
